października 02, 2020

Jak kompletować garderobę żeby nie zbankrutować?

Jak kompletować garderobę żeby nie zbankrutować?
Jak kompletować garderobę, żeby nie zbankrutować? Od razu, gdy piszę tytuł tego artykułu, zastanawiam się, czy ktoś znalazłby odpowiedź na to pytanie. Może inaczej. Jakie byłyby odpowiedzi na to pytanie? 

Jest 21:21, niedziela (termin na artykuł już prawie minął), oczy mi się zamykają, bo pracowałam przez 11 godzin i teraz, zamiast tworzyć artykuł, najchętniej poszłabym spać, aby mój organizm odpoczął. Ale, ale! Sama jestem sobie winna, bo miałam zrobić to na początku tygodnia i cóż... nie wyszło.

Dlaczego o tym piszę? I co to ma wspólnego z tematem? 

Często w Twojej szafie panuje wspomniany wyżej chaos - i to samo miałam w tym tygodniu. Po prostu nie wyszło... Próbujesz wziąć się za porządki i stworzenie bazowych rzeczy, aby każdego dnia mieć mniejszy problem z porannym doborem odpowiednich ubrań do stylizacji. Zostaje mało czasu. Wstajesz rano i rozkładasz ręce, bo znów nie zaplanowałaś tego, żeby bez stresu i główkowania wyjść z domu. 

Nie wyszło. Godzina nie Twoja... 

Plus jest taki, że (tak myślę) umiem się "wyrobić w godzinę" i nakierować Cię na rzeczy, które odkładasz na drugi plan. Mam nadzieję, że dzięki temu (jeśli jeszcze tu jesteś) będzie prościej i troszkę szybciej. Do brzegu... Prostą metodą, którą sama stosuję, jest inspirowanie się stylizacjami, które pokazywane są w ogólnodostępnych mediach społecznościowych. Przejrzyj zestawy na Instagramie, Pintereście, obejrzyj pokaz mody na Youtube. Zobaczysz, co Ci się podoba, spojrzysz, co chętnie byś założyła i w trakcie "skrolowania" kolejnego postu łącz w głowie wszystko z tym, co masz w szafie. Nie będzie to wyglądało identycznie, ale dlaczego nie spróbować? Wstajesz rano i problem z "nie mam, w co się ubrać" znika. 

Ważnym jest również, aby w sklepach, gdzie kupujesz ubrania, czy to z sieciówki, second handy lub markowów sklepów, pomyśleć o tym, czy będziesz miała/miał z czym je połączyć w domu. Nie kupować rzeczy, "bo tak". Bo myślę, że będę nosić, ale nie wiem... A później leżą i czekają na swój moment, bo jednak to nie dla mnie... 

Przymierz! Zawsze. Zobacz jak się w tym czujesz. 

Jest już 21:49... 
Od jakiegoś czasu ubrania, które kupuję, są "z drugiej ręki". Czyli, prościej mówiąc, kupuję je w sklepach z odzieżą używaną. To jest kolejny sposób na to, aby kupić 25 rzeczy za 50zł lub 19 za 38. 😜 Ostatnia wyprawa była bardzo udana! Znalazłam dwa piękne płaszcze (czarny i niebieski), piękne i porządne kurtki skórzane, które są bardzo modne w tym sezonie. A co jest najważniejsze? Możesz znaleźć tam ubrania, które są niepowtarzalne, dobre jakościowo i możemy je wykorzystać niejeden raz. Dobrym sposobem również na brak kasy w portfelu po zakupach jest po prostu poświęcić jeden dzień na przegląd szafy. Posegreguj rzeczy na: 

- te, które nie nadają się już do noszenia, 
- takie, które możesz oddać (np: do domu samotnej matki), 
- takie, które są do przerobienia (tylko idziesz przerobić je jutro, nie w piątek czy w następnym tygodniu -jeśli nie, oddaj od razu),
- te, które zostają. 🙂 

Później spisz listę ubrań, których brakuje w Twojej szafie, uzupełnij garderobę, wstań rano, ubierz się w uśmiech i wyjdź z domu. 🙂 Zobacz, jakie to proste! 

Jeśli masz pytania, zawsze możesz napisać. 🙂 

Jest 22:19, zostało mało czasu do pełnej godziny. Odpowiedziałam na Twoje pytanie? Nie zbankrutujesz? 😉 
Uporządkuj garderobę! Zobacz, ile dobrego możesz zrobić sprzątając w szafie! Możesz oddać rzeczy potrzebującym lub sprzedać je i przeznaczyć pieniążki na wybrany przez siebie cel charytatywny. Zrób to dla siebie! Aby wyglądać i czuć się pięknie każdego dnia. 🙂 

Udało się! 22:26 - czas minął 5 minut temu. Jest satysfakcja, że to napisałam! Dobrej zabawy 🙂

Karilla