maja 10, 2018

Konie receptą na aktywny wypoczynek!

Kto nigdy nie spróbował, niech żałuje! Jazda konno to pasja, styl życia, odpoczynek i przede wszystkim koń to przyjaciel człowieka. Jazdę w tej stadninie miałam zaplanowaną dawno temu. Słyszałam różne opinie na jej temat, lecz jak to ja, sama muszę się przekonać nie słuchając innych. Stadnina koni Ferenstein to magiczne miejsce, lecz uważam, że jak wszędzie znalazłabym kilka minusów. Z samego pobytu jestem bardzo zadowolona. Na grzbiecie konia przejechaliśmy w dwie godziny sporą trasę, więc również zwiedziliśmy piękną okolicę. Chyba wszyscy doskonale wiedzą o tym, że na Warmii i Mazurach są najpiękniejsze widoki oraz wiele miejsc, w których można usiąść na polu i zapomnieć o wszystkim. Cisza, spokój, piękna pogoda i zwierzęta... Dawno nie jeździłam konno ze względu na pogodę. Teraz gdy przyszła do nas piękna wiosna, nie sposób było nie wyruszyć z domu i nie zapoznać tak pięknego miejsca. Uważam, że każda stajnia ma w sobie magiczną moc. Nie muszę wszystkim tłumaczyć dlaczego. Gdy tylko będę miała wolny dzień, wybiorę się tam ponownie, już nie na zwiedzanie terenu, choć na pewno jeszcze było by wiele do zobaczenia, lecz na plac. Chciałabym zdobyć więcej wiedzy technicznej.



Na wyprawę konno wybrałam się w standardowym stroju jeździeckim. Czarne spodnie, biała polówka i czarna bomberka tworzyły zgraną całość. Uważam jednak, że bomberka to był krok za daleko przy tak pięknej pogodzie. Toczek- obowiązkowe wyposażenie przy jeździe w terenie – kobietki, włosy zawsze związane! Do tego założyłam czapsy i sztylpy. Może dla niektórych z was ubiór jeźdźca nie jest znany, lecz ten który ja wybrałam był najbardziej wygodny. Przy jeździe konnej wygoda to podstawa. Zamiast czarnych zwykłych spodni z wysokim stanem powinno się jeździć konno w bryczesach. Jest mi zupełnie nie wygodnie w spodniach jeździeckich, dlatego ten element zamieniam na klasyczne spodnie.

Rękawiczki... dla mnie nieodłączna część garderoby przy pracy z koniem. Jest o wiele wygodniej i ręce nie ślizgają się po wodzach.









W ten słoneczny dzień wybrałam długą spódnicę, i mimo, że czarna to nie przeszkadzała przy tej podgodzie. Wręcz przeciwnie, idealnie łapała słońce wtedy kiedy powinna. Skarpetki - new yorker. Polecam do wielu stylizacji, na prawdę fajnie można je zestawić. Sweterek widzieliście już we wcześniejszym poście, lecz w innym kolorze, o którym wam wspominałam jest ażurkowy i lekki, idealny na taką wyprawę. Buty - deichmann. Okulary - allegro.





Karilla

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarze i odwiedziny!
Do zobaczenia :)

Copyright © 2016 Inspiration for women! , Blogger