Przejdź do głównej zawartości

Trochę świeżego powietrza.

Nie jestem osobą, która spędza czas sama. Lubię otaczać się ludźmi, poznawać i inspirować się nimi. Po dłuższym czasie każdy potrzebuje trochę czasu dla siebie. Cenię czas na przemyślenia, spisanie sobie nowych postanowień, obejrzenie różnych vlogów i poszukania inspiracji w różnych dziedzinach, które oczywiście mnie interesują.
Właśnie ostatnio miałam takie pół dnia i wybrałam się na spacer po lesie, zajęłam się pisaniem dla was postu i robieniem zdjęć w pięknej scenerii.
Na spacer wybrałam się w kaszkiecie, który już znacie z mojego wpisu " Do przodu?". Wcześniej pisałam, że nie nosiłam nigdy nakryć głowy, chyba że była to zima, a w zimę noszenie czapki (przynajmniej dla mnie) jest obowiązkowe. Sukienka jeansowa - już nie pamiętam gdzie została kupiona, na pierwsze słoneczne dni okazała się być super wyborem. Dobrałam do tego cięższe buty, które ostatnio często noszę i również już je widzieliście u mnie. Buty te są czarne, ze srebrnymi klamrami i ćwiekami. Okulary - jest to mój nowy zakup z Sinsay. Ramoneska kupiona została, z tego co dobrze pamiętam w jednym ze sklepów bezcłowych. Torebka filcowa z moim ulubionym folk wzorem została kupiona na "Olsztyńskich Dniach Folkloru".

To zestawienie wcale nie jest nadzwyczajne ale przede wszystkim wygodne.





Na spacer wybrałam się w kaszkiecie który już znacie z mojego wpisu " Do przodu?". Jak już pisałam nie nosiłam nigdy wcześniej nakryć głowy. Chyba, że była to zima, a w zimę noszenie czapki, przynajmniej dla mnie jest obowiązkowe. Sukienka jeansowa już nie pamiętam w sumie gdzie została kupiona ale na pierwsze słoneczne dni okazała się być super wyborem. Do tego cięższe buty które ostatnio często noszę i również je już widzieliście u mnie. Czarne, z srebrnymi klamrami i ćwiekami. Okulary - jest to mój nowy zakup z sinsay. Ramoneska kupiona została z tego co dobrze pamiętam w jednym ze sklepów bezcłowych. Torebka filcowa z moim ulubionym folk wzorem została kupiona na "Olsztyńskich Dniach Folkloru". 
To zestawienie wcale nie jest jakieś nadzwyczajne ale przede wszystkim wygodne.





Karilla

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zmysłowa bielizna.

Prezenty prezentami ale właśnie wpadłam na pomysł aby przygotować post o bieliźnie którą możemy założyć na ten walentynkowy czas. Przecież 14 lutego też musimy coś na siebie włożyć, czemu tego dnia nie może być to coś zmysłowego idealnego do kolacji o której wspominałam?
Sama posiadam trzy komplety od tej firmy i szczerze polecam ;)
Firma Excellent Beauty            https://sklep.excellentbeauty.pl/




















Miłego wieczoru
Karilla

Rozświetlenie.

Jasne kolory to nie moja bajka choć jest wiele osób które twierdzą, że to właśnie w nich wyglądam najlepiej, ponieważ podkreślają moją urodę. Moją garderobę dobieram sama ale lubię bardzo gdy to jak noszę ubrania, co dobieram dla siebie podoba się innym. Choć nie jest to priorytetem dla mnie cieszę się jak przyjaciółka która ma zupełnie inny gust jak ja powie mi "ładnie wyglądasz". To dopiero dodaje skrzydeł, a uwierzcie mi nie często to mówi. ;) A jest tak dlatego, bo lubię rzeczy które są często dziwnymi wyborami. Wystarczy jedna taka rzecz i cała stylizacja wygląda tak, że czuję się świetnie! A to jest dla mnie najważniejsze.
Dziś kolejny zestaw ten rozświetlający...

Foto:Jakub Obarek
Karilla

Casablanca - magiczne miejsce.

Do Casablanki przychodzę ostatnio coraz częściej. Lubię panującą tu ciszę, spokój, świetną obsługę, śpiewające ptaki oraz pyszne dania. Polecam wspaniały sok z pomidorów, który jest niezastąpiony a w ciepłe dni lemoniadę.

Przyszłam tu dziś z laptopem aby napisać dla was ten post.

Nie lubię, gdy ktoś mi przeszkadza przy pisaniu kolejnych wpisów. A tu ? Wyciszam się i mam więcej energii do pisania. Ostatnio przy okazji zrobiłam tutaj kilka zdjęć aby wstawić na bloga. Takie stylizacje bardzo lubię, eleganckie i z pazurem.

Spodnie, które mam na sobie kupiłam w H&M. Jak widzicie są szare, trochę  garniturowe, z wygodnymi kieszeniami, dlatego też często zamieniam je z jeansowymi.
Marynarka, którą już znacie nazywam kolorową kratą. Bardzo dopasowała się do moich szarych spodni i białej koszulki na ramiączka. Koszulkę mam już kilka lat i bardzo lubię ją nosić, mimo że nie przepadam za bluzkami na ramiączka - nawet tymi grubszymi. Nie pamiętam zupełnie skąd ona się wzięła u mnie w szafie.
K…